Dobry! Z okazji Prima Aprilis wstawiam ten, w moim mniemaniu, całkiem zabawny twincest z TH. :D
_____________________________________________________________
Georg zajechał swoim srebrnym lamborghini pod dom bliźniaków. Przeczesał dłonią włosy i wyjął klucz ze stacyjki. Miał popracować trochę nad tonacją z Tomem do tej nowej piosenki. Z cichym westchnięciem opuścił auto, po czym podszedł pod drzwi z zamiarem zapukania do nich. Jednak coś go powstrzymało. A konkretniej nieartykułowany dźwięk dochodzący ze środka.
- Toom... mocniej! - I znowu to samo. Coś pomiędzy jękiem, a dziwnym westchnięciem. Głos zdecydowanie należał do Billa. Tylko, co do cholery, się tam dzieje?